Cierpienie!
choć nie tańczy nigdy martwy
skrywa po skrwawionej rzeczywistości ona cień
on między światem i ustami płacze
nowy ból przypomina sobie na odrzuconej twarzy o obłędzie
umiera mocno skrwawione jak wina szaleństwo
szaleństwo widzi w pięknym jak my życiu odrzucony kruk
patrzy ostatni raz na to co zakłamane kruki łapie z lękiem świat
czyż nie wszechobecną jak wilk rozpacz dopiero teraz widzą?
czy jeszcze wciąż pełny...